FANDOM


Obudził się w szpitalu.

Ręce miał skrępowane taśmą klejącą, więc ją przegryzł.

Drzwi były niestety zamknięte. Mariusz ze złości kopnął w ścianę.

O dziwo zrobił w niej spory otwór. Była z kartonu.

Postanowił wyjść na korytarz.

Drzwi budynku były otwarte.

Znajdował się na pustkowiu.

Była tam droga

Postanowił wzdłuż niej iść.

Doszedł do miasteczka, którym znajdowała się kawiarnia.

Wszedł i zobaczył jego przewodnika (kota) pijącego sobie kawę wraz Dolanem.
Dolan

Dolan

Kot:

– Szpital był pusty, ponieważ został zaatakowany przez Putina i jego armię niedźwiedzi, która zjadła pacjentów i lekarzy.

Dolan:

– Stwierdzam fart, bo przeżył.


Koniec części szóstej.