FANDOM


Kula: ♫ Bejbe bejbe bejbe oł...

Francis: Zamknij się! 

Kula: 

Francis: AAAAA!!!

Teo: Jakie ćwierćmózgi.....

Teo wyszedł z klasztoru i patrzył się na Francisa, armię murzynów i Kulę lewitujących na niebie. 

Teo naładował jakiś pocisk. Jego oczy zrobiły się białe...

Teo: KANIETZJE!

Teo wystrzelił biały wielki pocisk, który szybko wysłał Kulę i jego armię do jakiegoś innego wymiaru.

Francis: Co to było?

Teo: Ja.

Francis opadł na ziemie.

Francis: No i coś zrobił?!

Teo: Em........pomogłem w uratowaniu wszechświata?!

Francis: Miałeś nie używać mocy!

Teo: A kto tak powiedział?

Francis: Ja!

Teo: Powtarzasz coś sprzed 90 lat?

Francis: Mówię ci jeszcze raz...........żałuję że cię wygnałem!

Teo i Francis dalej się kłócili.

Anty-Neonowiec: Przestańcie! Zaraz Neo-Rakieta zniszczy w główny kontroler wymiarów!

T i F: ZAMKNIJ SIĘ!

Anty-Neonowiec: Jest źle..............JEST BARDZO ŹLE!

U Sobka, Oponeczka i Vanity

Sobek: Daleko jeszcze?

Jednorożec: Tak.

Sobek: Ty umiesz mówić?! o_o

Jednorożec: Mów mi Lucy.

Sobek: To ty jesteś samicą?

Oponeczek: Chwila.....a mój koń?

Jednorożec #2: Przestaniesz marudzić? 

Oponeczek: Ty to potrafisz sie zachować -______-

Lucy: Jesteśmy!

Lucy się zatrzymała razem z Billbortem (jednorożcem Opony) i Xavisą (jednorożcem Vanity).

Sobek: Nawet tu pięknie....

Lucy wykopała Sobka do góry.

Sobek: Chcesz żebym miał siniaka?!

Lucy, Billbort i Xavisa złożyli ukłon.

Sobek: Hę?

Sobek odwrócił się.

Zobaczył Księżniczkę Adelajdę. Był to jednorożec ze skrzydłami, długimi zielonymi włosami i małą koroną na głowie.

Sobek:  O_O

Adelajda: (patrzy się na Sobka).

Sobek: Cześć?

Adelajda złożyła ukłon Sobkowi.

Sobek: Em........

Adelajda: Xavisa i inne jednorożce mają zostać!

Jednorożce ułożyły się w równoległe linie =

Adelajda i Sobek poszli do jakiejś komnaty prowadzącej w dół.

Adelajda: Nie każdy śmiertelnik może chodzić wymiarami. Jest to możliwe tylko jeśli ten śmiertelnik zostanie steleportowany przez tego kto mieszka w danym wymiarze. Ty natomiast nie jesteś zwykłym śmiertelnikiem......

Sobek: Co? Przecież chodzę do chyba najzwyklejszej (najgłupszej) szkoły, mam zwykły do....

Adelajda: Ale nie oznacza to, że jesteś zwykłą osobą. Nie zdajesz sobie sprawę z tego jak potężny ty jesteś......

Sobek: Nie potrafiłem nawet walnąć kogoś bo nie wyceluję!

Adelajda: To tylko początek mój drogi (uśmiechnęła się). Wiesz? Przypominasz mi pewną osobę :)

Sobek: Kogo? :)

Adelajda: Bardzo mądry chłopak........nie jest wybrańcem ale wydaje mi się, że macie DUŻO wspólnego....

Sobek: Znasz go?

Adelajda: Niezbyt. Mówił tylko, że chce broń zwalczającą zła.....

Sobek: Interesujące....

Adelajda: Nie ważne. Przyjaciele na ciebie czekają.....

Sobek: To pa!

Adelajda: Życzę ci miłego dnia i miłej nocy...

Sobek poszedł na górę....

Adelajda wszedła do innego pokoju i wyciągnęła coś. Nie wiemy jak to wygląda i co to jest, bo cień zasłania jej kopyta.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki