FANDOM


To było dawno temu... Ja i Iwan byliśmy szpiegami. Szpiegowaliśmy Amerykanów. Mieliśmy wszystko zaplanowane, wystarczyło tylko wykraść dane z bazy. Iwan miał być w środku, a ja na zewnątrz. Nie było strażników... "Kaszka z mleczkiem, Iwan" "Ale to może być pułapka" "Musimy dostarczyć te dane". Iwan wszedł do budynku, ja zaś obserwowałem go za pomocą lornetki. Iwan miał podsłuch, więc mogłem go słyszeć. Była zima. Zimy na Alasce są wyjątkowo zimne, szczególnie w nocy.

Ja: Masz dane?

Iwan: Nie.

???: I am painis cupcake. I will eat you.

Iwan: Stać! Nie, nie! Pomocy!

To były ostatnie słowa Iwana. Ktoś wyszedł z bazy. Postać była cała we krwi. Wyjeła kawał mięcha, przybliżyła do niego twarz, polizała i powiedziała patrząc w moją stronę:

???: I am painis cupcake. I will eat you.

Uciekłem, sprawa została utajniona. Od tego momentu czuję, że ktoś mnie śledzi.