FANDOM


I został skazany na solonizację(inaczej podziemię) w postaci Megamorpha... Zanim powrócił do stanu Gimbiego the NEO minęło sporo czasu. Kiedy zobaczył podziemie zauważył, że było śmieszne: nic nie widział, nic nie słyszał, śmierdziało gównem. Ale kiedy już jego oczy przyzwyczaiły się do ciemności zobaczył złoczyńcę ,,Aroganckiego Guwniarza". Gimbi zamienił się w ,,Człowieka the kulturę.

-Trochę szacunku gówniarzu

-Spierdalaj!!!

-Co tu tak śmierdzi to chyba Gówniarz

Gówniarz przywalił mu w ryj i zaczął uciekać, a Gimbi zaczął pościg za nim. Złapał go, ale on uciekł.. Gimbi był bardzo wkurzony i znów zamienił się w Gimbiego the NEO.

-Boże, ty widzisz i nie grzmisz

Gimbi nie wiedział, że jego słowa na stałe wywiorą wpływ na czasoprzestrzeń. Dokładnie po tym jak wypowiedział to zdanie zagrzmiało, a z góry spadła kartka z instrukcją. Gimbi przeczytał na głos:

1. Kup sobie aviomarin

2.Wsadź sobie go w dupę

3.Nasraj nosem na niebiesko

Gimbi się mega przestraszył. Jednak musiał sprostać swojemu zadaniu. Poszedł do sklepu i kupił aviomarin potem wsadził go sobie w dupę i na końcu nasrał nosem na niebiesko. Od tej pory miał zakipiały nos. Życzył sobie, aby każdy zakipiały nos sam się czyścił. Wtedy właśnie przyleciał arogancki guwniarz i powiedział

-To nie jest koncert życzeń

Po tym powstał epicka rozpierducha po czym Gimbi wygrał. Gówniarz jednak powiedział swoje ostatnie słowa:

-Jeszcze tu wrócę

Narazie Gimbi the NEO miał spokój z tym Arogantem. Jednak jego życzenie zaczęło się spełniać. Tak ludziom czyściły się same nosy, ale jednocześnie i zabijało(wybuchali). Bóg wcześniej mu powiedział, że spełni jego życzenie, ale nie przeczytał umowy. Wyciągnął świstek papieru i przeczytał małym druczkiem:

1.Nie spełnię ci życzenia

2.Nie spełnię ci życzenia

3.Sam sobie je spełnij

Gimbi the NEO załamał się, że dał się zrobić w jajo.

-Opowiedzieć ci żart?-zapytał się Boga

-Tylko cię ostrzegam jeszcze jeden wybryk i lądujesz u dyrektora

-Dobrze.Wiesz jak nazywa się uszkodzony kręgosłup Bogmana?Uszkodzony kręgosłup Bogmana

Po tej wypowiedzi poleciał do Boga i chciał mu złamać kręgosłup. Jednak Bóg miał za dużo mocy.

-Zsyłam cię na pracę w McDonaldzie!!!-wykrzyknął Bóg-Każdy twój krok i ruch będzie kontrolowany

I tak właśnie Gimbi the NEO swoim sprytnym sposobem wydostał się na zewnątrz, aby niszczyć życie innym ludziom. Jednak musiał coś wymyślić, aby znowu odzyskać potęgę...